Armenia. Karawany śmierci

Andrzej Brzeziecki
1 ocena
Kategoria: Literatura faktu
Wydawnictwo: Czarne
Formaty:
EPUB
MOBI
30,50 zł
33,90 zł
Cena zawiera 23% podatku VAT dodaj do koszyka »
lub
dodaj do schowka »

Armenia. Niegdyś potężne imperium rozciągające się od Morza Kaspijskiego po Morze Śródziemne, dziś maleńkie i najbiedniejsze państwo na Kaukazie Południowym. Pierwszy chrześcijański kraj na świecie, którego mieszkańcy uznali się za naród wybrany przez Boga. To tutaj, na szczycie Araratu, osiadła po biblijnym potopie Arka Noego, to tutaj na nowo miał się zacząć świat. Ale jeśli Bóg naprawdę wybrał Ormian, to potraktował ich niczym biblijnego Hioba. Wielki mały naród wędruje przez stulecia niczym karawana po pustyni. Wędruje w strachu i we krwi, ostatnie dekady historii Armenii pełne są bowiem przemocy i bólu. Żyje wspomnienie czystek, wojny, prześladowań, żyje pamięć o karawanach śmierci, a zagłada czai się na każdym zakręcie historii.

  • Polecam. Katarzyna Maciejewska, 30.05.2016

    Autorzy w sposób niezwykle obrazowy ukazują cierpienie i zło, które na przestrzeni dziesiątków lat stały się udziałem Ormian, narodu podobno wybranego. Patrząc z tej strony, to faktycznie, los wyjątkowo ich wybrał. Armenia i jej mieszkańcy doświadczyli niewyobrażalnej wprost ilości cierpienia. I z tego co piszą autorzy, nie zanosi się żeby cokolwiek w najbliższym czasie uległo zmianie. Kraj, a w zasadzie sytuacja w nim, są bardzo dramatyczne, żeby nie powiedzieć beznadziejne. Armenia. Karawany śmierci to swoisty miks tematyki historycznej z polityczną, geograficzną, przyrodniczą i społeczno-obyczajową. Spotkałem się z opinią, iż w książce jest za dużo śmierci, a za mało opisów przyrody. Biorąc tę książkę do ręki, decydując się na lekturę należy pamiętać o tym, jak brzmi tytuł.l To opowieść o bolesnych epizodach z historii Armenii, a nie przewodnik po górach. Książka jest bardzo dobrze napisana. Mam tylko zastrzeżenie odnośnie rozdziału dot. konfliktu o Górski Karabach. Brakuje mi wywiadów z ludźmi z drugiej strony, z uchodźcami z Karabachu, nie wspomniano także o zabitych i rannych po azerbejdźańskiej stronie. Gdy omawia się tak świeży konflikt, porusza tak drastyczne sprawy, żeby ukazać sprawę obiektywnie, należałoby przedstawić ją z obu stron. Poza tym nie mam zastrzeżeń do książki. Mimo okrutnej tematyki, zachęcam do jej lektury. Daje ona o wiele więcej wiedzy o Armenii niż kilka przewodników razem wziętych. Oczywiście, Armenia to nie tylko śmierć i tragedie, to także wiele innych aspektów, które można poznać z innych książek. Nie mniej tragedia, śmierć, zagłada są od wieków wpisane w losy tego kraju, wpływają na zachowania ludzi, obyczaje, na taką a nie inną kulturę. Warto o nich wiedzieć.

Wyświetlam 1 z 1 recenzji
« Poprzednie Następne » 

ZOBACZ TAKŻE