Dziennik wojenny. Listy Jacka Hamesha

Ingeborg Bachmann
1 ocena
Kategoria: Podróże
Wydawnictwo: Czarne
Formaty:
EPUB
MOBI
19,70 zł
21,89 zł
Cena zawiera 23% podatku VAT dodaj do koszyka »
lub
dodaj do schowka »

Z posłowiem i w opracowaniu Hansa Höllera.

Dziennik wojenny jest dokumentem mało znanego fragmentu życia autorki. W krótkich, sugestywnych obrazkach opisuje ona ostatnie miesiące II wojny światowej, nie ukrywając nienawiści do nazistów, piętnując absurdy i chaos końca wojny, a także pierwszego roku okupacji brytyjskiej w Austrii. Roku, który zaowocował niezwykłym spotkaniem z brytyjskim oficerem Jackiem Hameshem. Dla tego wiedeńskiego Żyda, który w 1938 roku uciekł do Anglii, poznanie Ingeborg stało się głęboko poruszającym doświadczeniem. Wspólnie spędzone lato znajdzie kontynuację w listach, które zakochany Jacky będzie pisał po wyjeździe do Izraela. Listach odsłaniających jego dojmującą samotność, poczucie wykorzenienia, tęsknotę za rodziną, zamordowaną w obozach koncentracyjnych, ale także opisujących pierwsze lata tworzenia się państwa Izraela i realia życia pierwszych lat jego istnienia.

Dziennik pokazuje nieznaną twarz przyszłej autorki Maliny, a uzupełnione przez poruszające listy napisane ręką wrażliwego, głęboko poranionego wojną jej przyjaciela, stają się przykuwającym uwagę dokumentem odradzania się Europejczyków po zakończeniu II wojny światowej.

  • Warto, ale... Katarzyna Maciejewska, 29.04.2016

    Przyznam się, iż trudno jednoznacznie ocenić tę pozycję. Gdyby nie fakt, iż jedną z osób piszących te krótkie liściki (bo trudno je nazwać listami) była przyszła sławna pisarka, zapewne nikt nie zwróciłby na te zapiski dwojga nastolatków uwagi. Dla mnie najciekawsze z całej książki jest..posłowie Hansa Höllera.Naświetla ono postaci Bachmann i Hamesha oraz sytuację historyczną i społeczną oraz okoliczności w jakich powstały zapiski. Bez tego posłowia trudno byłoby coś więcej wynieść z kilkunastu stron młodzieńczych notatek i listów. Höller zwraca także uwagę na to, jak wielkie wpływ na póżniejszą twórczość Bachmann miało spotkanie z Hameshem. Bez wątpienia warto po Dziennik.... sięgnąć, warto poznać zapiski i posłowie. Jednak nie ukrywam, nie jest to lektura dla wszystkich, nie każdego zainteresuje. Jest to pozycja dla pasjonatów zapisków, historii okresu przełomu i tworzenia się powojennego świata, dla znawców i wielbicieli austriackiej literatury i twórczości Ingeborg Bachmann.

Wyświetlam 1 z 1 recenzji
« Poprzednie Następne » 

ZOBACZ TAKŻE